grafika ślubnailustracjainspiracjapixelowa

8-bitowe zaproszenia, czyli zagrajmy w ślub i wesele

Bardzo lubię graficzne wyzwania, a jeszcze lepiej gdy zlecający nie stawia mi jakichś konkretnych granic. Takie właśnie było życzenie Andzi i Maćka odnośnie oprawy graficznej ich wesela – jedyna ich uwaga: ma być INACZEJ! Odpadały romantyczne cytaty, kwiatowe motywy i tym podobne rozwiązania.

Pomysł wpadł naprawdę szybko – postanowiłam bowiem nawiązać do 8bitowej stylistyki starych gier, które Andzia i Maciek bardzo lubią. Mamy więc panel „startowy”, typowe komendy i zawodników.  Dla tych co pamiętają grę „Duck Hunter” (tę na na Pegasusa) puściłam oczko przy projektowaniu tylnej strony zaproszenia – Młoda Para jest bowiem w posiadaniu czarnego labradora 🙂

 

 

Zaproszenia wsadzono w koperty zaklejone „8bitowymi”serduszkami.

Dodatkowe elementy

Żeby oprawa graficzna wesela była spójna nie mogliśmy poprzestać na samych zaproszeniach. Po pierwsze dwustronne winietki, które nie tylko pozwoliły ulokować gości na swoich miejscach, ale wewnątrz zawierały informacje o dacie i miejscu dla każdego na pamiątkę.

 

 

 

Butelki z alkoholem również zostały „obrandowane” zawieszkami na brokatowych sznurkach.

 

 

Przygotowałam jeszcze podziękowania na ciasto w postaci małych naklejek.

 

 

Uwielbiam takie wyzwania!

A samo wesele? Jak najbardziej udane – i ja tam byłam, miód i wino piłam 😉

 

 

Jeśli też chciałbyś takie spersonalizowane, odjechane grafiki na własne wesele to zapraszam do kontaktu 🙂